Co na uczelnię?

Co na uczelnię? #14 – wegański pasztet gruszkowy

Co na uczelnię? #14 – wegański pasztet gruszkowy

Bohaterem mojego dzisiejszego wpisu został pasztet gruszkowy, który pokochałam od pierwszego spróbowania jeszcze na surowo przed upieczeniem. Ponadto jest bardzo uniwersalny i prosty w przygotowaniu. Idealny na uczelnię!

Co na uczelnię? #13 – pod znakiem białego sera

Co na uczelnię? #13 – pod znakiem białego sera

Czas na powrót moich pudełeczkowych inspiracji i pomysłów na lunche na uczelnię. W tym tygodniu postawiłam na biały ser, który, nie wiem czemu, jeszcze nigdy nie pojawił się w moim pudełeczkowym zestawieniu, a przecież jest bardzo pożywny i smaczny.

Co na uczelnię? #12

Co na uczelnię? #12

W dzisiejszym, przedostatnim Co na uczelnię? w tym roku akademickim mam dla Was dwie sałatki. Jedna najbardziej sezonowa z sezonowych, bo z truskawkami. Druga dla tych, co muszą mieć coś porządniejszego i zieleniną się nie najedzą 😉

Co na uczelnię? #11

Co na uczelnię? #11

W dzisiejszym Co na uczelnię? rządzą makarony, ponieważ są nie tylko bardzo proste w przygotowaniu, ale także smaczne i sycące. Można je przygotować na wiele sposobów, ale tym razem mam dla Was dwa przepisy, które idealnie sprawdzą się na cały tydzień.

Co na uczelnię? #10 – zdrowe praliny & najlepsze pierożki

Co na uczelnię? #10 – zdrowe praliny & najlepsze pierożki

W dzisiejszym dziesiątym wpisie nie mam dla Was typowego jadłospisu na cały tydzień, ale dwie najsmaczniejsze na świecie potrawy. Zrobiłam je przypadkowo w tygodniu przed Wielkanocą, kiedy nie planowałam nic dla Was spisywać. Wyszły zbyt pyszne, żeby się nimi nie dzielić!

Co na uczelnię? #9

Co na uczelnię? #9

Po tygodniu przerwy mam dla Was świeżą porcję pomysłów na lunchboxy. Bohaterami tego wpisu są tortellini z pesto, sałatka z makaronu ryżowego i surimi, tortilla z łososiem i przepyszny jogurt z brzoskwiniami. Dla każdego coś dobrego!

Co na uczelnię? #8 – domowa pizza

Co na uczelnię? #8 – domowa pizza

W dzisiejszym wpisie mam dla Was najlepsze jedzenie, które do tej pory nosiłam w swoich lunch boxach. I to nie byle co, bo domową pizzę na grubym cieście! Jak raz upieczecie, to więcej nie kupicie sklepowych!

Co na uczelnię? #7

Co na uczelnię? #7

Już siódmy piątek z rzędu na blogu pojawia się wpis o jedzeniu! Jako człowiek wiecznie głodny, jestem tym faktem bardzo ustysfakcjonowana. Pisanie o jedzenie to bardzo przyjemna sprawa, dopóki poszczególne tygodnie zaczynają się mieszać. Tak czy inaczej, zapraszam Was na kolejny pełen tydzień przepisów.

Co na uczelnię? #6

Co na uczelnię? #6

W tym tygodniu rządzą makarony, więc jeśli jesteście ich fanami, to na pewno wpis przypadnie Wam do gustu! A jeśli nie koniecznie lubujecie się w paście, to dla Was też coś przygotowałam! Nowy zestaw lunch boxów poleca się do wypróbowania!

Co na uczelnię? #5

Co na uczelnię? #5

Kolejny tydzień prawie za nami, więc czas na kolejną dawkę pudełeczkowych inspiracji. Czas na ostatnią wersję skróconą jadłospisów, czyli na trzy dni. Tym razem trochę ryżu, tortilla i przepyszne trufle.

Co na uczelnię? #4

Co na uczelnię? #4

Dzisiaj mam dla Was nieco inną propozycję lunchową – tym razem na trzy dni. W przedostatnim tygodniu semestru – pełnym zaliczeń, postawiłam na bardzo proste dania i ich powtarzalność, żeby w kuchni spędzać, jak najmniej czasu 😉

Co na uczelnię? #3

Co na uczelnię? #3

Opowiedziałam Wam już, jak planuję jedzenie na uczelnię i o 8 uniwersalnych potrawach. Jak na razie to tyle ze wstępu i dzisiaj mam dla Was pomysły oraz przepisy na pudełeczka na I tydzień.