Co na uczelnię? #13 – pod znakiem białego sera

Co na uczelnię? #13 – pod znakiem białego sera

Czas na powrót moich pudełeczkowych inspiracji i pomysłów na lunche na uczelnię. W tym tygodniu postawiłam na biały ser, który, nie wiem czemu, jeszcze nigdy nie pojawił się w moim pudełeczkowym zestawieniu, a przecież jest bardzo pożywny i smaczny.

W dzisiejszym wpisie postanowiłam docenić naleśniki. W zeszłym roku pojawiało się wiele przepisów z tortillą w roli głównej, a przecież naleśniki to takie nasze swojskie i niedoceniane placki, które idealnie pasują do lunchboxów zarówno w słodkiej, jak i w wytrawnej wersji. Dlatego na początku mam dla Was bazowy przepis na placki naleśnikowe.

Składniki na ok. 4 naleśniki:

50 g mąki pszennej

1 jajko

150 ml mleka

1 łyżka oleju rzepakowego

szczypta soli

Wykonanie:

Do miski wlewamy mleko, następnie wsypujemy mąkę i wbijamy jajko. Całość miksujemy. Dodajemy olej i szczyptę soli. Miksujemy ponownie do otrzymania gładkiej masy. Jeśli będzie zbyt gęsta, dolewamy wody. Jeśli będzie zbyt rzadka, dosypujemy mąki. Odstawiamy ciasto na min. 30 minut. Na koniec na patelni z olejem smażymy naleśniki na złoto z obydwu stron.

 

Poniedziałek

  • 1 jabłko
  • naleśniki wytrawne z białym serem

Składniki na 2 naleśniki:

2 placki naleśnikowe

1 kostka sera twarogowego (200-250g)

1 cebula

olej rzepakowy do smażenia

mrożona lub świeża natka pietruszki

sól, pieprz

ew. szpinak sałatkowy

Wykonanie:

Cebulę obieramy, kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni z odrobiną oleju, dopóki cebula nie będzie złocista. Następnie w misce mieszamy biały ser z cebulą i pietruszką, doprawiamy solą i pieprzem wedle uznania.

Farsz układamy na środku naleśników, następnie składamy je w prostopadłościan i podsmażamy na patelni, aż będą chrupiące.

Naleśniki przekładamy do pojemniczków. Kiedy będą zimne, możemy dodać do nich szpinak, który jest bardzo zdrowy. Jeśli dodamy go wcześniej, to będzie zaparzony i sflaczały. Możemy też polać nasze danie ketchupem, o ile pasuje nam takie połączenie smaków.

Środa

  • 1 jabłko
  • smoothie gruszkowo-dyniowe

Składniki na 2 słoiczki:

1 duży jogurt grecki

2 banany

1 duża dojrzała gruszka

3 łyżki purée z dyni

szczypta cynamonu

Wykonanie:

Wszystkie składniki wrzucamy i wlewamy do blendera kielichowego, miksujemy do otrzymania gładkiej masy i na koniec przelewamy do słoiczków.

  • wytrawny serek biały z cukinią

Składniki:

2 kromki ulubionego pieczywa

½ cebuli

60 g cukini

2 łyżki kremowego serka

1 łyżka białego sera twarogowego

1 łyżeczka ricotty lub innego kremowego serka, jeśli nie chcecie kupować całego opakowania ricotty

4 oliwki np. z papryką

1 łyżeczka nasion czarnuszki

garść rukoli

Wykonanie:

Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Następnie podsmażamy ją na odrobinie oleju, aż nabierze złocistego koloru. Cukinię kroimy w plasterki, podsmażamy na patelni, następnie kroimy ją w drobną kostkę.

Do miski wrzucamy wszystkie rodzaje serów, dodajemy cebulę, cukinię oraz oliwki kroimy w ósemki. Całość mieszamy, doprawiamy solą lub solą ziołową oraz pieprzem. Do pudełeczka wsypujemy garść rukoli, na nią przekładamy serek, całość posypujemy ziarnami czarnuszki i zjadamy z naszym ulubionym chlebem np. razowym z ziarnami.

Czwartek

  • 1 jabłko
  • smoothie gruszkowo-dyniowe
  • naleśniki z białym serem na słodko

Składniki na 2 naleśniki:

2 placki naleśnikowe

1 kostka sera białego (200-250g)

1 żółtko

1 łyżka cukru

1 opakowanie cukru wanilinowego

garść umytych rodzynek

1 łyżka skórki pomarańczowej

Wykonanie:

Misce mieszamy ze sobą wszystkie składniki oprócz naleśników. Farsz przekładamy na placki naleśnikowe, składamy je w prostopadłościan i podsmażamy, aż ciasto będzie chrupiące. Jeśli nie chcecie podsmażać naleśników z farszem, nie dodawajcie do niego żółtka.

Przekładamy do pudełeczka i gotowe!

 

Na koniec kilka kwestii organizacyjnych:

  1. wpisy z serii Co na uczelnię? będą ukazywać się w każdy piątek o 11.00, tak, jak to było w zeszłym semestrze
  2. w tym semestrze będą ukazywać się jadłospisy na 3 dni tygodnia, ponieważ we wtorki mam jedne zajęcia i nie będę brała ze sobą jedzenia, a piątki mam wolne
  3. tak, jak poprzednio staram się tak układać jadłospis, żeby potrawy w danym tygodniu były wariacjami tych samych składników i tak, żeby składniki się nie marnowały

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *