Co na uczelnię? #6

Co na uczelnię? #6

W tym tygodniu rządzą makarony, więc jeśli jesteście ich fanami, to na pewno wpis przypadnie Wam do gustu! A jeśli nie koniecznie lubujecie się w paście, to dla Was też coś przygotowałam! Nowy zestaw lunch boxów poleca się do wypróbowania!

Przepisy w minionych trzech tygodniach pochodziły jeszcze z semestru zimowego i były nie pełne. W tym semestrze los tak chciał, że jedzenie muszę brać ze sobą codziennie, ale Wy na tym skorzystacie – więcej jedzeniowych inspiracji na Was czeka.

Jednak te kilka wpisów powoli zmusza mnie to przemyślenia niektórych kwestii, dlatego mam do Was jedno pytanie. Czy oglądacie filmy z lunch boxami? Nie będę ukrywać, że nagranie, montaż i publikacja filmu to dla mnie czasochłonna sprawa, dlatego zaczęłam się zastanawiać, czy jest sens się w to bawić. Statystyki mówią jedno, ale może Wy po prostu lubicie oglądać te filmy? Koniecznie dajcie mi znać! Jeśli nie oglądacie, to też napiszcie – każda wskazówka jest cenna.

A teraz przejdźmy do sedna sprawy – dawaj Ola te przepisy!

Poniedziałek

Składniki na dwa pudełeczka:

ok. 200 g makaronu

1 ser camembert

4 łyżki bazyliowego pesto

kilka świeżych liści bazylii

Wykonanie:

Makaron gotujemy, odcedzamy i przekładamy z powrotem do garnka lub do dużej miski. Dodajemy do niego pesto i dokładnie mieszamy. Camembert kroimy w niewielką kostkę i stopniowo wrzucamy do makaronu. Jeśli dodacie wszystko na raz, ser się sklei i będzie tylko w jednym miejscu. Na koniec liście bazylii rwiemy na małe kawałki i posypujemy nimi makaron.

Wtorek

Środa

Składniki:

1 szklanka truskawkowego smoothie (ja użyłam tego, które mi zostało z wtorku)

kilka truskawek świeżych lub rozmrożonych

¼ szklanki kaszy jaglanej

½ szklanki wody

sezam do posypania

Wykonanie:

Kaszę płuczemy dokładnie pod bieżącą, gorącą wodą, a następnie gotujemy w szklance wody aż kasza wchłonie ją prawie całą. Później przykrywamy garnek i zostawiamy kaszę na 10 min., żeby wchłonęła resztę płynu. Następnie ostudzoną kaszę przekładamy do pojemniczka i całość zalewamy naszym smoothie. Na koniec dodajemy kilka truskawek i posypujemy sezam wedle Waszych upodobań. Uwaga! Danie jest bardzo sycące!

Czwartek

Składniki:

100 g makaronu

100 g mielonego mięsa

0,5 cebuli

50 g marchewki

50 g selera (korzenia)

1 łyżeczka koncentratu pomidorowego

olej

przyprawy; sól, pieprz, ziele angielskie, płatki chilli i liść laurowy

Wykonanie:

Makaron gotujemy wedle instrukcji na opakowaniu i naszego gustu. Marchewkę i selera trzemy, a cebulę siekamy. Na patelnię wlewamy olej i kiedy się rozgrzeje, dodajemy cebulę i czekamy, aż się zeszkli. Dokładamy mięso i podsmażamy. Następnie dodajemy marchew z selerem i doprawiamy. Ostrożnie z płatkami chilli – są niepozorne, ale bardzo ostre! Jeśli jest zbyt suche, podlewamy wodą i dusimy, aż warzywa będą miękkie. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy i dusimy kilka minut.

Makaron odcedzamy i w garnku mieszamy z sosem. Całość przekładamy do pojemniczka i przed spakowaniem zostawiamy do wystygnięcia.

Piątek
  • jabłko
  • tortilla z chrupiącym indykiem

Składniki:

2 placki tortilli

majonez

4 plasterki sera żółtego

1 ogórek konserwowy

garść rukoli

100 g mięsa z piersi z indyka

2 łyżki mąki pełnoziarnistej

1 jajko

nasiona sezamu

przyprawy: zioła prowansalskie, chilli, sól i pieprz

Wykonanie:

Dzień wcześniej przygotowujemy mięso. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C, a w tym czasie pierś kroimy w kostkę. Jajko roztrzepujemy z mąką i przyprawami wedle uznania. Następnie każdy kawałek obtaczamy w jajku, mące i nasionach sezamu. Przekładamy je do naczynia żaroodpornego wcześniej posmarowanego olejem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy, aż mięso się zarumieni.

W dniu zajęć tortille smarujemy majonezem, układamy na niej ser, ogórka pokrojonego w plastry, posypujemy rukolą i dodajemy indyka. Całość zwijamy, pakujemy w folię aluminiową i nie zapominamy zabrać ze sobą na uczelnię.

To już całe jedzenie, które dla Was mam! Na pewno znajdziecie sobie coś smacznego!

PS Koniecznie dajcie znać, co sądzicie, o filmach!