NOUVELLES D’ORLÉANS *17*

NOUVELLES D’ORLÉANS *17*

Sezon wycieczek po Orleanie nadal trwa, choć powoli dobiega końca! W minionym tygodniu – siedemnastym od początku mojego erasmusa odwiedziłam kolejne miejsca, a do tego miałam okazję uczestniczyć w obchodach świąt Joanny d’Arc, patronki Orleanu.

Promenade des moulins du Loiret

W poniedziałek wybrałam się na trasę spacerową śladami młynów wodnych nad dopływem Loary, Loiret. Trasa liczy 8 km w dwie strony i wiedzie leśnymi ścieżkami nad rzeką. Widoki są obłędne, a do tego pełno łabędzi i kaczek, także z małymi. Wokół cisza, spokój i śpiew ptaków. Idealne miejsce na spacer!

Pokaz światła i muzyki na katedrze

We wtorkowy wieczór wybrałam się na pokaz światła i muzyki, który był wyświetlany za pomocą rzutników/laserów na orleańskiej katedrze. Regularne pokazy trwają od 30 maja do 30 sierpnia, jednak mi na szczęście trafił się wyjątkowy na początku miesiąca. Był to pokaz specjalny z okazji świąt Joanny d’Arc. Prawdopodobnie latem widzów jest zdecydowanie mniej, jednak mimo tłumów pokaz zrobił na mnie ogromne wrażenie. Trwał tylko 15 minut (choć akurat wtedy było to plusem, bo się rozpadało), ale efekty były niesamowite! Dopasowanie światła do każdej, nawet najmniejszej figurki na fasadzie katedry robiło świetny efekt! Zdjęcia oczywiście w ogóle go nie oddają, ale zawsze są jakąś namiastką, którą możecie zobaczyć.

Fêtes de Jeanne d’Arc

Na przełomie kwietnia i maja (w tym roku było to 29.04-8.05) trwają w Orleanie święta Joanny d’Arc, która uwolniła oblężone miasto podczas wojny stuletniej, a następnie została świętą i patronką miasta. Z tej okazji w Orleanie organizowane jest wiele wydarzeń. Jednym z nich targ średniowieczny, na którym można się najeść, pogłaskać kozy, spróbować przepyszne nougaty, a do tego kupić zbroje, miecze, hełmy i różnokolorową biżuterię.

Punktem kulminacyjnym i ostatnią atrakcją Fêtes de Jeanne d’Arc była parada różnych grup, drużyn sportowych, grup rekonstrukcyjnych, mniejszości, orkiestr działających w Orleanie, a także miast z regionu oraz reprezentacje siostrzanych miast Orleanu. Jednym z nich jest Kraków! Przed paradą odbyła się też defilada wojskowa. Zdecydowanie bardziej podobała mi się różnorodna, kolorowa parada. Co to za atrakcja oglądać czołgi i wozy strażackie, prawda?

Ex libris i wystawa dancerek

Pogoda w Orleanie nie należy ostatnimi czasy do najlepszych. Silny wiatr to stały element, a przez niego pogoda zmienia się co 30 minut. Raz leje, raz wychodzi słońce i po chwili znowu leje. Nie jest to aura, która sprzyja spacerom i siedzeniu w parkach czy ogrodach. Dlatego podczas nauki do ostatniego egzaminu we Francji wybrałam się do kawiarni, którą chciałam odwiedzić od pierwszych dni w Orleanie. Tajemniczo wyglądający salon z herbatą i kawą, a wewnątrz stare meble, lampy, pełno książek i niesamowita kolekcja kubków i dzbanuszków. Na wygodnej sofie nauka poszła mi zdecydowanie sprawniej niż na twardym krześle przy biurku w pokoju 😉

Po kawie wybrałam się na wystawę o tancerek z obrazami i zdjęciami z przełomu XIX i XX wieku. Dowiedziałam się o niej miesiąc wcześniej w Muzeum Sztuk Pięknych i bardzo chciałam ją obejrzeć. Bardzo wpasowuje się w to, co jest dla mnie ładne. Niestety bardzo się rozczarowałam, ponieważ wystawa jest mała. Znajduje się w dwóch niewielkich pomieszczeniach, a samych prac jest około dwudziestu. Cieszyłam się, że nie przyjechałam tylko po do centrum Orleanu, bo zmarnowałabym naprawdę sporo czasu na dojazd, a obejrzenie wystawy to jakieś 20 minut. Oczywiście te dzieła, która widziałam bardzo mi się podobały, ale niedosyt pozostał.

Tak właśnie minął przedostatni pełen tydzień mojego pobytu w Orleanie. Teraz zaczynam ostatni i odwiedzanie ostatnich miejsc, które przygotowałam sobie na mojej liście. Nie mogę w to uwierzyć!

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *