Jak sobie radzić ze stresem na studiach?

Jak sobie radzić ze stresem na studiach?

Stres na studiach i sposoby na to, jak sobie z nim radzić, są najczęściej zadawanymi pytaniami, jeśli chodzi o tematy wpisów na bloga. Dzisiaj przygotowałam tekst, w kftórym dzielę się z Wami moimi sposobami na wygranie ze stresem.

Panuje przekonanie, że stres jest nieodłącznym elementem życia studenta. Ba! W ogóle życia! I mimo, że wszyscy dobrze wiemy, że stres nie wróży nic dobrego, szczególnie dla naszego zdrowia, to czasami ciężko go uniknąć. Jeśli się nie da go wyeliminować, to zawsze można spróbować go zminimalizować. Stres i strach przed daną sytuacją często są spowodowane absurdalnymi pobudkami.

  • przygotuj się

Jeśli stresujesz się nadchodzącym egzaminem, postaraj się jak najlepiej do niego przygotować. Dzięki temu będziesz mieć spokojniejszą głowę. Mając w głowie wystarczającą do zdania egzaminu ilość informacji, nie będziesz się nim niepotrzebnie denerwować. Żeby oszczędzić sobie niepotrzebnego stresu w dniu egzaminu, poświęć więcej czasu na niezbędne przygotowania i powtórki, spytaj prowadzącego, jak będą skonstruowane pytania albo podpytaj starszych roczników (radzę spytać kilka osób, bo jedna może nie potrzebnie siać panikę, a inna powie, że było proste).

  • nie daj się zbiorowej panice

Najgorsze co można zrobić przed egzaminem, to pójść pod salę zbyt wcześnie. Dojechać na miejsce – oczywiście, ale stania pod salą ze wszystkimi radziłabym unikać. Jeśli czujecie, że jesteście dobrze przygotowani, a następnie staniecie w tłumie osób, które boją się, że nie zdadzą, też zaczniecie się denerwować. Skoro tyle osób też zdaje ten egzamin i wszyscy boją się o swoje wyniki, dlaczego wy mielibyście być pewni siebie? A no dlatego, że przygotowywaliście się odpowiednio długo i jesteście w stanie go zdać. Grupowy strach na pewno Wam w tym nie pomoże.

  • uwierz w siebie

Ten punkt w dużej mierze odnosi się do dwóch poprzednich. Jeśli się odpowiednio się przygotowaliście, to na pewno poradzicie sobie z pytaniami na egzaminach. Stres w dużej mierze wiąże się z tym, że boimy się, że nie uda nam się osiągnąć celu. I ja wiem, że oczywiście dużo łatwiej jest napisać niż zrobić, ale nie warto umniejszać swoich możliwości.

  • spróbuj mieć to jak najszybciej za sobą

W zeszłym semestrze miałam ustny egzamin z praktycznej nauki języka francuskiego. Ponieważ na zajęciach niewiele ćwiczyliśmy tego, co musimy zrobić na egzaminie, byłam przerażona już 3 tygodnie wcześniej. Generalnie musicie wiedzieć jedno – nie znoszę egzaminów praktycznych! W pewnym sensie można się do nich przygotować, ale tak naprawdę nie ma określonej ilości informacji, które musicie posiąść. Dlatego właśnie tak denerwowałam się tym egzaminem. Zazwyczaj mamy tendencję do odwlekania w nieskończoność tych nieprzyjemnych rzeczy, przekładania kolokwiów, zgłaszania się na końcu. Natomiast ja napisałam maila do prowadzącej z prośbą o możliwość zdawania w pierwszym dniu i do tego rano. W ten sposób oszczędziłam sobie 1,5 dnia nerwów i mogłam odetchnąć z ulgą. Wam też polecam taką opcję!

  • nie pij napojów pobudzających

Na każdego z nas kawa wpływa inaczej. Jednych z nas budzi do życia, dla drugich pozostaje obojętna. Jednak w dniu egzaminu odradzałabym picie kawy zarówno pierwszej, jak i drugiej grupie. Wasze ciśnienie i tak jest przyspieszone ze względu na stres, a dodatkowym kubkiem tylko dodatkowo je sobie podbijecie. Z kłębka nerwów staniecie się giga kłębkiem i będziecie niespokojni. To zaś zmniejszy Waszą koncentrację i skutek będzie zdecydowanie gorszy od zamierzonego.

  • zajmij głowę czymś innym

Martwienie się egzaminami, zaliczeniami i pracami do oddania przez 24 godziny i 7 dni w tygodniu nie wyjdzie Wam na zdrowie. Dlatego podczas nauki nie zapominajcie o przerwach – Wasz też mózg też chce czasami odpocząć. Wyjdźcie na spacer, poćwiczcie, przewietrzcie głowę, poczytajcie ciekawą książkę. Nie siedźcie w pokoju i nie patrzcie się w ścianę zamartwiając się egzaminami – to w niczym Wam nie pomoże! Natomiast kiedy zajmiecie głowę czymś innym, od razu zejdzie z Was stres, a o to przecież chodzi!

A Wy jakie macie sposoby na radzenie sobie ze stresem?

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *